Józef wskazał na dwóch ochroniarzy i krzyknął: "Co wy robicie? Nie widzicie, że mnie biją?!"
"Przepraszamy, proszę pana" - pośpiesznie przepraszał ochroniarz. "Dziś jest bankiet. Mamy za mało personelu i nie widzieliśmy, co się przed chwilą stało. Proszę za nami do biura ochrony, żebyśmy mogli lepiej poznać sytuację. Ty! Idź sprawdzić kamery monitoringu."
Józef uspokoił się nieco po zobaczeniu rea






