Robert wiedział aż nazbyt dobrze, że jeśli Grupa Zabel naprawdę zechce wykorzystać tę sytuację, pojawią się liczne obraźliwe komentarze. Gdyby te uwagi się rozeszły, mogłyby potencjalnie zrujnować komuś reputację.
"Rozumiem." Hector skinął głową. "Panie Żabiński, żegnam się."
Robert zamknął oczy i milczał.
Hector skinął głową w odpowiedzi i szybko wyszedł.
Siedząc tam, Robert nie mógł powstrzymać






