Sophia wsunęła kapcie i wróciła do swojego pokoju. Wsłuchiwała się w śmiechy i brzęk kieliszków dochodzące z zewnątrz, pokręciła głową i sięgnęła po książkę o zarządzaniu, zagłębiając się w ciszy w jej stronice.
Widząc, jak ciężko pracuje Robert, Sophia zdała sobie sprawę, że jeśli nadal będzie leniwa, może nawet nie być w stanie być jego asystentką.
Sophia czekała do późnej nocy, aż obie jej wspó






