Naomi uśmiechnęła się obojętnie. "Ech... Między tobą a Kendrikiem? Nie myśl sobie, Robercie, że cię nie znam. Nawet jeśli jesteś lepszy od Kendrika, to nic nie zmienia. I tak nie możesz puścić Marilyn. Zawsze będziesz przegrywem, dopóki ona ma coś wspólnego z Kendrikiem."
"To nie jest aż tak przesadzone." Robert machnął ręką. "W każdym razie, Kendrick i ja jesteśmy tacy sami. Ona nic nie zrobiła ź






