W ciągu kilku sekund po wysłaniu wiadomości przez Shelby, na czacie grupowym pojawiła się entuzjastyczna odpowiedź.
Było piąta po południu.
Robert pracował nad dokumentami przy biurku, kiedy nagle usłyszał hałas za oknem.
Podszedł i zamknął okno, a wtedy zobaczył na dole kilka ogromnych banerów. Banery były białe z czerwonymi literami, które rzucały się w oczy.
[Grupa Zabinski, oddajcie nasze cięż






