Grupa osób dotarła do Zabinski Group.
Shelby, która szła na przedzie, poczuła, że coś jest nie tak, gdy tylko weszła do firmy.
W Zabinski Group panowała cisza. Wszyscy pracownicy siedzący w holu mieli poważne i kamienne twarze, a kilka recepcjonistek stało wyprostowanych.
Dobrze zbudowani ochroniarze o wzroście około stu osiemdziesięciu centymetrów byli ubrani w czarne garnitury i stali jeden za d






