Lionel stał w niewielkiej odległości, obserwując całą scenę od początku do końca.
Dopiero gdy Robert i Malcolm zniknęli z wejścia do hotelu, Lionel przełknął z trudem ślinę i wyszedł z hotelu ciężkim krokiem.
Po wyjściu Robert pożegnał się z Malcolmem i skierował prosto do firmy.
Mimo braku dobrych wieści od Lionela, Robert nigdy nie przegapiłby żadnej okazji w pogoni za tym, czego pragnął.
Robert






