W szpitalu Summer powoli otworzyła oczy, leżąc na szpitalnym łóżku.
Julia stała obok, osuszając łzy jedwabną chusteczką. – Summer, jak się czujesz? Wystraszyłaś mnie na śmierć.
Głos Summer był ochrypły. – Gdzie... jestem?
– Zostałaś porwana i spadłaś z klifu. Trevor został ranny, próbując cię uratować. Na szczęście ochroniarze przybyli na czas i was oboje uratowali.
Umysł Summer powoli składał wsp






