Lato odrzuciła kołdrę i wstała z łóżka.
Promienie słońca wlewały się przez okna sięgające od podłogi do sufitu, rzucając ciepły blask na błękitno-białą pościel, która wciąż roztaczała wokół siebie delikatny, słodki zapach.
Była tu pierwszy raz i wczoraj nawet nie miała okazji się rozejrzeć.
Obejrzała się wokół.
Sypialnia była ogromna – prawie 100 metrów kwadratowych, większa niż cały jej salon.
Ud






