Z powodu bliskości, Summer mogła wyraźnie dostrzec gęstość jego rzęs. Jego oczy były wąskie i ostre jak ostrze, z lekko uniesionymi kącikami. Widziała słabo swoje odbicie w jego źrenicach.
– Ty… dlaczego próbujesz mnie pocieszać?
– Obawiam się, że jeśli tego nie zrobię, pewna małostkowa świnka będzie potajemnie żywić urazę, ignorować moje telefony i zniknie w ramach protestu – droczył się Fraser,






