Uśmiech psotnie zakrzywił usta Summer, gdy droczyła się: "Właściwie, dopiero teraz zdałam sobie sprawę, ile kłopotów wiąże się z byciem 'Panią Graham'."
Ramię Frasera objęło ją mocniej w talii, a w jego ciemnych oczach błysnęło coś głębszego. Jego głos obniżył się do tego niskiego, szorstkiego tonu, który zawsze wywoływał u niej dreszcze. "Za późno na żale. Nie pozwolę ci uciec."
Przyciśnięta do t






