Emelia podążała za nią, podnosząc poduszkę, którą rzucono na podłogę. "Dość, Morgan. Rodzina Grahamów jest najbogatsza w Havenbrook. Nawet twój dziadek musi okazywać Fraserowi szacunek. Dlaczego musiałaś prowokować tę kobietę przed chwilą?"
Morgan siedziała na skraju łóżka, kipiąc ze złości. Twarz ją bolała, a w piersi palił gniew. "Po prostu nie znoszę takich kobiet jak ona! Dlaczego wszyscy mają






