– T-ty...
*Jak ona może mnie tak obrażać?* Nie potrafiąc zganić Niny, Maya łypnęła na nią wściekle, a w jej oczach wezbrały łzy. W następnej chwili wybuchnęła płaczem i zaczęła głośno szlochać.
Kiedy Nicole, która właśnie wróciła do sąsiedniej sypialni, usłyszała jej zawodzenie, serce zabiło jej mocniej. Myśląc, że stało się coś złego, pobiegła szybko do pokoju dziewczynek. – Co się stało, Mayu? O






