– Zabierz swoje rzeczy i wyjdź – powiedział chłodno Matthew.
Przedmiot, który Flavian przekazał służącemu, był czarnym, prostokątnym pudełkiem, ale Matthew nawet nie zadał sobie trudu, by je otworzyć.
Bez cienia litości rzucił nim z powrotem we Flaviana, wbijając w niego ostre spojrzenie. – Nigdy nie powinieneś był wracać po tych wszystkich latach. Mam teraz własną rodzinę i mam nadzieję, że nie b






