Sean wprost odrzucił jej propozycję.
Veronica zmarszczyła brwi, po czym spuściła wzrok i przez dłuższą chwilę myślała. Po chwili odezwała się z powagą: "To naprawdę przykre, że nie potrafisz iść z duchem czasu."
Mówiąc to, zdała sobie z czegoś sprawę. "A tak w ogóle, mam ci coś do pokazania."
Wyłuskała telefon i weszła w jedną z grup na Telegramie. Odszukała fragment historii konwersacji, wstała






