– Veronica Murphy! – wrzasnęła Sasha. Jej oczy zaszły furią.
– Dałam ci wcześniej szansę! Matt powiedział, że cię kocha i chce się z tobą ożenić, więc w końcu to zaakceptowałam i nie próbowałam zniszczyć waszego ślubu. Zrobiłam, co w mojej mocy, by dać wam obojgu moje błogosławieństwo. A ty? Przez ciebie skończył w ten sposób! Musi umrzeć, żebyś wreszcie była zadowolona?
W gniewie pogroziła Veroni






