Veronica z łatwością dostrzegała w oczach Craysona walkę i ból. Mimo to nie zamierzała ustąpić nawet na krok.
"Jeśli chcesz tego mojego kruchego życia, to ci je oddam." Powoli uniósł głowę i westchnął. "Ale to nie jest ten czas. Losy klanu wciąż się ważą, a ja mam misję do wykonania. Kiedy już pewnie zasiądziesz jako przywódczyni klanu, będziesz mogła odebrać mi życie w każdej chwili."
"Hmph..." Z






