"Ruko, przepraszam, że ci przeszkadzam". Shirley czuła się nieco zawstydzona, prosząc o pomoc już przy pierwszym telefonie.
Z drugiej strony, Ruka była wystarczająco bystra, by domyślić się, że Shirley czegoś potrzebuje. Dlatego zapytała: "Napotkałaś jakieś trudności? Potrzebujesz mojej pomocy?"
"Hehehe, masz rację. Cóż... mam klienta, który zje dziś kolację w hotelu Philwind, więc chciałam zapyta






