Serce Veroniki zabiło mocniej; pomyślała, że całowanie się w takich okolicznościach było stresujące, ale i ekscytujące, bo miała wrażenie, że w każdej chwili mogą zostać nakryci.
Mimo to nie stawiała oporu i pozwoliła, by Matthew całował ją tak, jak miał na to ochotę.
W tym momencie jedyne, co czuła, to niepowtarzalny zapach Matthew, który działał na nią odurzająco.
Dopiero po upływie dobrych dwóc






