Matthew, idący na przedzie, zatrzymał się, słysząc te dźwięki.
Odwrócił się i zobaczył Eleanor potykającą się na zboczu.
Przekoziołkowała pięć lub sześć razy, zanim ogromna torba nie zablokowała jej dalszego upadku.
– Aaa! T-to było przerażające!
Eleanor pozostała na ziemi, spoglądając w górę na wyniosłego mężczyznę stojącego wyżej. Miał skrzyżowane ramiona i przyglądał się jej z obojętnym wyrazem






