– Dlaczego wzdychasz? Wyglądasz na równie przygnębioną jak wtedy, gdy zobaczyłem cię na Górze Chillad – zażartował Xavier.
Veronica stała pod niebotycznym drzewem, spoglądając na rzekę u stóp góry. Wróciły wspomnienia wszystkiego, co wydarzyło się ostatnim razem na Górze Chillad.
– Wtedy? – Zachichotała. – Nie byłam tylko przygnębiona. Byłam też dość żałosna.
Gdy teraz o tym pomyślała, minęły od t






