Pojedyncza igła wystrzeliła z niemal niedostrzegalnym dźwiękiem.
Eleanor leżała w cieniu drzewa, podczas gdy Matthew zrobił kilka kroków i znalazł się w słońcu.
Gdy tylko czekała, aż igła ją ugodzi, zauważyła w świetle słonecznym drobny, srebrzysty błysk.
Wśród jej przerażenia Matthew zamarł.
– C-co się dzieje?
Eleanor była oszołomiona. Jej słabemu ciału udało się wyprostować.
Spojrzała w dół na z






