– Hahaha. O czym ty myślisz, głuptasie? Jestem tylko starym człowiekiem. Jakże mógłbym kogoś porwać? A poza tym, dlaczego miałbym porywać Hendreya, skoro jest twoim chłopakiem?
Crayson odwrócił się, wszedł do domu i nalał Weronice szklankę wody. – No już. Wypij szklankę wody, zanim opowiesz mi, co się stało. Spójrz, cała jesteś spocona!
Veronica była wściekła i tupnęła nogą. – Jak możesz wciąż żar






