Silna reakcja Veroniki jeszcze bardziej utwierdziła Craysona w przekonaniu, że jej wspomnienia zostały zapieczętowane. Podświadomie na jego twarzy malował się triumf.
Widząc to, on i Hayley wymienili spojrzenia i uśmiechnęli się.
– Jeszcze nie wyzdrowiałaś, Veronico. Powinnaś dobrze odpocząć – powiedziała Hayley, wciąż się o nią martwiąc.
– Nie martw się. Czuję się już znacznie lepiej. – Następnie






