Rodzice Jonathana i Sonya byli z Alfredem. Gdy Lucian dowiedział się, że został wezwany bez wyraźnego powodu, właśnie miał wyjść, kiedy Roxanne i Larry pojawili się jeden za drugim.
– Jeśli nie ma nic więcej, panie Queen, chciałabym wrócić, ponieważ dzieci na mnie czekają – Roxanne uprzejmie się pożegnała.
Henrietta była nieco zaskoczona. – Tak szybko wychodzisz? To dopiero połowa przyjęcia. Zosta






