W palącym, letnim upale sierpnia, od samego rana temperatura w Horington wzrosła do trzydziestu stopni Celsjusza. Całe miasto przypominałoby gorącą bułkę w parowarze, gdyby nie sporadyczna morska bryza.
Na oddziale położniczo-ginekologicznym Szpitala Flora Verba Roxanne czuła, jak fala za falą skurczów ściska jej brzuch. Pot perlący się na jej czole, głęboka zmarszczka między brwiami i mocno zaciś






