I tak po prostu, dziesięć lat minęło w mgnieniu oka.
Trzy sylwetki można było dostrzec, jak jadąc na rowerach drogą najlepszego instytutu edukacyjnego w Chanaei, równocześnie swobodnie rozmawiały i śmiały się beztrosko.
Dwie z nich należały do braci bliźniaków. Mieli wyrzeźbione rysy twarzy, wyraziste brwi i oczy, które skrzyły się niczym gwiazdy na nocnym niebie.
Dziewczyna z kolei miała wykwintn






