Kiedy Lucian dotarł na oddział i zauważył, że na korytarzu nigdzie nie ma ekspertów, jego serce zamarło.
Podszedł do drzwi i je otworzył. W tym samym momencie do jego uszu dobiegły słowa eksperta, a jego twarz natychmiast spochmurniała.
– Panie Farwell...
Na widok Luciana eksperci z poczuciem winy spuścili głowy.
Zanim Lucian wyszedł, poprosił ich, by dobrze opiekowali się Roxanne. Teraz, gdy zoba






