Frieda nie potrzebowała wiele czasu, by przyprowadzić mężczyznę. Zajęło jej to zaledwie godzinę.
Jonathan natychmiast się przywitał: – Szanowny panie Lomax.
Peregrine przez chwilę przyglądał się rodzeństwu, po czym zwrócił się do Jonathana łagodniejszym tonem: – Gdzie twój dziadek?
Jonathan zmarszczył brwi i odparł: – Mój dziadek nie tryska zdrowiem. Ostatnio przechodzi rekonwalescencję poza domem






