Zgromadzeni wzięli ostry wdech, gdy w ich serca wkradł się strach.
– Nic dziwnego, że tętnice pani Farwell tak się zwęziły – mruknął ktoś pod nosem.
Peregrine miał wyostrzony słuch; uniósł stopę i lekko kopnął mężczyznę w nogę. – Skoro już to odkryłeś, to dlaczego nie przyjrzałeś się temu bliżej?
Mężczyzna nie spodziewał się kopniaka, ale wcale nie był z tego powodu zły. Prawdę mówiąc, poczuł głęb






