W końcu nadeszło południe.
Zauważywszy to, Lucian poprosił Caydena, by kupił im lunch.
Jednak Peregrine i Roxanne byli zbyt pochłonięci pracą, by jeść.
– Powinnaś coś zjeść – namawiał z rezygnacją Lucian. – Nawet jeśli ty nie chcesz, starszy pan Lomax powinien.
W odpowiedzi Roxanne z niechęcią oderwała na kilka sekund wzrok i przeniosła uwagę na Peregrine'a. – Słyszałam od Luciana, że przez ostatn






