Lucian natychmiast zmarszczył brwi i posłał matce gniewne spojrzenie. – Mamo, to był wypadek. O czym ty w ogóle mówisz?
– Tak, tak. Wypadek, ale jesteście zbyt lekkomyślni. Jak mogliście tak po prostu pozwolić dziecku występować na scenie ze zwierzętami? To niezwykle niebezpieczne. Jedyne, co mogę powiedzieć, to że Roxanne nie jest wystarczająco skrupulatna.
Świadom, że Sonya zrzuca całą winę na R






