Roxanne ostrożnie odstawiła szklanki i zapytała cicho: – To jest...
Czy nie jesteśmy tu po to, by podziękować starszemu panu Lomaxowi? Skąd ta karta na stole?
Lucian wyjaśnił głębokim głosem: – To prezent, który przygotowałem dla starszego pana Lomaxa, ale go odrzucił. Wygląda na to, że ma do powiedzenia coś innego.
Po tych słowach wyciągnął rękę i zabrał z powrotem kartę ze stołu.
Słysząc to, Rox






