„Powiem to jeszcze raz. Ci dwaj chłopcy nie należą do rodziny Farwellów. Roxanne naprawdę dobrze radzi sobie z kłamstwami. Na początku przekonała Luciana, by uznał ich za swoich chrześniaków, a teraz nagle są jego biologicznymi synami. Naprawdę nie ma wstydu. Jak w ogóle mogła udawać kogoś, kim nie jest?”
Sonya znów straciła panowanie nad sobą na samą myśl o tym.
Elektra wydawała się zszokowana. „






