Madilyn zamarła.
Jeśli Lucian podzielał przypuszczenia Roxanne, był to wysoce prawdopodobny scenariusz.
Innymi słowy, ktoś o złych zamiarach celowo wysłał tego pacjenta do szpitala, aby wywołać chaos i rozprzestrzenić chorobę.
– Ale dlaczego ktoś miałby to zrobić? – zastanawiała się głośno Madilyn, zdezorientowana i wstrząśnięta.
Roxanne zmrużyła oczy. – Istnieją dwie możliwości. Jedną z nich jest






