Ubrana z nienaganną elegancją, Christina uniosła kąciki ust w chłodnym uśmieszku.
Obserwując zniecierpliwiony wyraz twarzy Coralie, Christina powiedziała pocieszającym tonem: – Być może nie mogli sobie z tym poradzić, dlatego tak szybko skontaktowali się z Centrum Kontroli Chorób. Ale to nie znaczy, że dobrze to zniosą!
Coralie uniosła wzrok i zdawało się, że odzyskała opanowanie, a w jej oczach b






