Tymczasem w rezydencji na obrzeżach miasta Winnie nerwowo chodziła tam i z powrotem, niemal co drugą minutę sprawdzając czas na telefonie.
Yosef przeciwnie, mógł jedynie leżeć na kanapie, niezdolny do ruchu, ponieważ obie jego ręce były w gipsie.
<i>Argh! Nienawidzę Luciana Farwella! Mógł mnie uderzyć gdziekolwiek, ale musiał akurat połamać mi ręce... Nie mogę teraz nawet używać telefonu ani grać






