Słysząc ten głos, Roxanne poczuła się tak, jakby zamknięte w jej umyśle wspomnienia zostały właśnie odkopane.
W jej głowie pojawiła się scena z przeszłości.
W tej scenie jej matka i Rachel rozmawiały ze sobą, jedząc ciastka pod drzewem. Gdy słońce chyliło się ku horyzontowi, wyłoniła się zza rogu, gdzie znajdowało się jej przedszkole, i popędziła do domu. Droga liczyła niespełna sto metrów.
Następ






