***Wyatt***
Nerwowo czekam na Alyssę w salonie. Jest w mojej sypialni i szykuje się na przyjęcie. Zszedłem na dół, bo gdybym został w tym samym pokoju, za bardzo bym się rozproszył. Nie było łatwo trzymać się od niej z daleka i nie pieprzyć jej dzisiaj. Pragnę tylko zanurzyć swojego kutasa głęboko w jej ciasnej cipce, ale trzymałem się swoich zasad. Teraz będzie tylko trudniej.
Dźwięk jej obcasów






