Logan obudził się, słysząc ciche, ale regularne piknięcie. Zamrugał, otworzył oczy i spojrzał na kasetonowy sufit. Długa świetlówka zdawała się wisieć bezpośrednio nad nim i jęknął pod naporem jasności.
– Jesteś pieprzonym idiotą – powiedział Dylan.
Logan odwrócił głowę w stronę głosu przyjaciela. Kiedy wzrok mu się wyostrzył, zobaczył Dylana siedzącego na krześle w rogu pokoju. Dylan trzymał maga






