W kuchni Christopherów, Frank i ja czekamy przy piekarniku, aż pizza się podgrzeje. Przez dłuższą chwilę panowała cisza, słuchaliśmy skrzypienia nagrzewającego się piekarnika.
Nagle, ni z tego, ni z owego, Frank spojrzał na mnie i powiedział: „Akceptujemy twój związek z Loganem.”
Tak się przestraszyłam, że musiałam położyć rękę na blacie, żeby nie upaść. „Skąd wiecie?”
Frank spojrzał na mnie bez w






