– Oczywiście, że tak – powiedział Frank.
– Kochamy cię, Logan – dodała Tammy. – Jesteś naszym synem.
Logan zastygł, wpatrując się to w jednego, to w drugiego. Te słowa musiały powoli przebijać się przez ochronne bariery, które zbudował wokół swojego serca.
Frank i Tammy sprawiali, że wszystko wydawało się takie proste, a może dla nich takie było.
Obserwowałam Logana, zastanawiając się, czy nie pow






