Weszliśmy do windy na parkingu podziemnym i wjechaliśmy nią na samą górę. Tuż za windą, za podium, stał pracownik hotelu. Spojrzał na Logana i na mnie z zaskoczeniem.
– Czy mogę zobaczyć pańskie zaproszenie, panie Hatfield? Pani Whitaker? – zapytał.
Logan pokazał mu zaproszenie na swoim telefonie. – Już państwo Hatfield. Dziękuję.
– Oczywiście. – Pracownik zeskanował zaproszenie, a następnie przep






