Sunny jeszcze się nie obudził. Słabo trzymał Audrey za nadgarstek i delikatnie zarzucił rękę wokół jej ramienia. Jednak w jego sennym głosie pobrzmiewała nuta żalu i strachu.
Serce Audrey natychmiast się ścisnęło. Od razu przykucnęła i delikatnie poklepała kocyk Sunny'ego. Czułym głosem go uspokoiła: "Sunny, nie martw się. Mama jest tutaj."
Po pocieszeniu wyraz twarzy Sunny'ego stopniowo się usp






