Następnego ranka, kiedy Audrey się obudziła, Alistaira już nie było. Na telefonie czekała na nią tylko wiadomość.
[Audrey, coś wypadło w firmie. Przepraszam, nie mogę ci towarzyszyć w odwiedzinach u twoich rodziców. Kupiłem im już prezent. Proszę, przekaż im moje wyrazy szacunku, a kiedy będę miał czas, odwiedzę ich, żeby przeprosić.
[Poza tym, zrobiłem twoją ulubioną owsiankę. Nie zapomnij jej z






