Widząc, jak zwykle łagodna Jessica wyrzuca kogoś z domu, Audrey ze zdziwieniem uniosła brew. Mężczyzna i kobieta, którzy właśnie zostali wyproszeni, stali do niej plecami.
Mężczyzna nacisnął dłonią na drzwi, pilnie mówiąc do Jessiki: "Jessico, to było nieporozumienie. Wróć z nami do domu, porozmawiamy jak rodzina. Nie musisz tu cierpieć."
"Dość, przestań," powiedziała Jessica, a jej twarz pociem






