Jane, która ceniła pozory, nigdy nie biła go otwarcie. Zamiast tego skręcała jego ciało ze wszystkich sił, a potem zakrywała mu usta dłonią, by zagłuszyć krzyk.
Za każdym razem, gdy widziała, jak jego twarz czerwienieje z bólu, a łzy płyną strumieniami, Jane śmiała się, obejmując go z perwersyjną satysfakcją.
Nie pamiętał, co ją wtedy sprowokowało, ale Jane zamknęła go w zbiorniku z wodą. Woda s






