Audrey nie miała nastroju na Yvette. W głowie miała totalny chaos i była wściekła. Poprosiła więc Conona, ich lokaja, żeby znalazł sposób na pozbycie się Yvette.
Ale Conon wrócił szybko i powiedział przez drzwi: – Proszę pani, panna Marvin twierdzi, że nie wyjdzie, dopóki się dzisiaj z panią nie zobaczy.
Audrey zmarszczyła brwi, czując się jeszcze bardziej sfrustrowana. Skoro Yvette tak bardzo c






