Yvette kipiała z wściekłości, a jej twarz pociemniała od gniewu. Odparowała: – Audrey, nie bądź taka pewna siebie! Tak, Alistair zwrócił na ciebie uwagę, ale tylko dlatego, że jesteś gorąca. Pewnego dnia się zestarzejesz, a ja nie jestem taka jak ty.
– Bo nieważne, kogo Alistair poślubi, ja zawsze będę miała miejsce w rodzinie Hayesów.
Audrey tylko to wyśmiała i odparła chłodno: – Masz rację, ni






