Rodzina Hayesów stała murem za Audrey i wszyscy o tym wiedzieli – nikt nie odważył się zadzierać z jej rodziną. Nikt nie chciał mieć na pieńku z Hayesami.
Peter odetchnął z ulgą, że Audrey trafiła do tak wspierającej rodziny. To byli teściowie, którzy bez wahania stanęliby w jej obronie, w przeciwieństwie do niego – jej własnego ojca – który czuł, że lepiej mu wychodzi trzymanie się z daleka niż






